Jeśli Ty lub Twoje dziecko macie ADHD możesz trafić na reklamy treningu, który ma „nauczyć mózg koncentracji” bez leków. Ta metoda to neurofeedback.
Na dziś badania nie potwierdzają, że zmniejsza on podstawowe objawy ADHD, czyli trudności z uwagą, nadmierną ruchliwość i impulsywność.
Nie oznacza to jednak, że każdy, kto o nim myśli, jest naiwny. Pomysł brzmi rozsądnie, a wielu rodziców naprawdę chce znaleźć coś, co pomoże ich dziecku bez leków. Warto jednak wiedzieć, co wiadomo, zanim zainwestujesz czas i pieniądze.
Neurofeedback to trening, podczas którego do głowy przymocowane są czujniki. Zapisują one aktywność mózgu (w postaci fal widocznych w badaniu EEG), a dziecko lub dorosły widzi ją na ekranie w postaci prostej gry. Gdy mózg pracuje w „właściwy” sposób, postać w grze idzie do przodu. Ma to uczyć mózg samoregulacji.
To jeden z rodzajów biofeedbacku, czyli każdego treningu z podglądem sygnału z ciała. Biofeedback może pokazywać na przykład oddech, tętno czy napięcie mięśni. W neurofeedbacku tym sygnałem jest aktywność mózgu (impulsy elektryczne).
Nie wszystkie metody biofeedbacku są tak samo sprawdzone, a to, co wiemy o neurofeedbacku w ADHD, nie sprawia, że w innych jednostkach chorobowych może być używany z dużą skutecznością.
To ważne pytanie, bo wielu rodziców mówi: „u nas pomogło”. Nie ma powodu, by im nie wierzyć, ale badania wskazują na pewien mechanizm. Gdy ocenia rodzic, który wie, że dziecko uczestniczy w treningu, na który poświęca czas i pieniądze, ocena bywa bardziej pozytywna. Tak dzieje się przy wielu metodach, nie tylko przy neurofeedbacku i jest to zwykła ludzka reakcja, a nie oznaka naiwności.
Gdy oceniają osoby, które nie wiedzą, kto przeszedł trening (w tzw. „badaniu zaślepionym"), różnica między dziećmi po treningu a pozostałymi praktycznie znika. Badacze traktują właśnie takie oceny jako najbardziej wiarygodne dlatego, że niwelują one wpływ subiektywnych odczuć.
Najnowszą dużą analizę opublikowano pod koniec 2024 roku w czasopiśmie JAMA Psychiatry. Naukowcy z Europejskiej Grupy ds. Wytycznych ADHD zebrali 38 badań, w których uczestnicy byli losowo przydzielani do grup. Obejmowały one około 2,5 tysiąca osób w wieku od 5 do 40 lat.
Najważniejsze wnioski z badania to:
Podstawowe objawy ADHD (trudności z uwagą, ruchliwość, impulsywność) nie zmniejszyły się w ocenach osób, które nie wiedziały, kto przeszedł trening.
Trening udawany przynosił podobne korzyści. Gdy porównywano neurofeedback z treningiem, który tylko go imituje, różnicy nie było. To ważny sygnał, że ewentualne korzyści nie wynikały z samego sposobu treningu.
W zakresie funkcji poznawczych poprawiła się tylko szybkość przetwarzania informacji i to w niewielkim stopniu. Pamięć robocza, hamowanie impulsów czy uwaga nie zmieniły się, a to one stanowią objawy osiowe ADHD.
Autorzy uznali, że neurofeedback nie przyniósł znaczących korzyści w ADHD. Poprzednia duża analiza z 2016 roku doszła do podobnego wniosku.
Polskie rekomendacje dla dorosłych z ADHD Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego z 2025 roku piszą, że jakość większości badań nad neurofeedbackiem u dorosłych jest słaba.
Podstawą postępowania po rozpoznaniu jest według nich psychoedukacja, a terapię poznawczo-behawioralną zalecają jako element leczenia skojarzonego (razem z lekami). Rekomendacje te dotyczą osób dorosłych.
Neurofeedback u dzieci i młodzieży z ADHD badano w kilkunastu badaniach z losowym przydziałem do grup. W metaanalizie Europejskiej Grupy ds. Wytycznych ADHD z 2016 roku (13 badań, 520 osób) lepszy wynik pojawiał się głównie w ocenach rodziców, którzy wiedzieli, że dziecko uczestniczy w treningu. W ocenach osób zaślepionych na to, kto przeszedł trening, poprawy nie potwierdzono. Do podobnych wniosków doszła w 2025 roku największa dotąd metaanaliza (38 badań, w większości z udziałem dzieci). Autorzy nie znaleźli dowodów, że neurofeedback zmniejsza podstawowe objawy ADHD.
Najlepiej zbadaną metodą leczenia ADHD są leki. W dużej analizie z 2018 roku, obejmującej ponad 130 badań z udziałem dzieci, młodzieży i dorosłych, wszystkie sprawdzane leki działały lepiej niż placebo w ocenach lekarzy. Zarówno u dzieci, młodzieży jak i u dorosłych jako lek pierwszego wyboru wskazano metylofenidat.
Istnieją też metody niefarmakologiczne. Wśród tych metod najczęściej bada się terapię poznawczo-behawioralną (CBT). U dorosłych bywa pomocna, zwłaszcza w organizacji codziennych spraw i w radzeniu sobie z trudnymi myślami, ale poprawa objawów ADHD była widoczna głównie w ocenach klinicystów, a nie zawsze w ocenach samych pacjentów. W tej samej analizie podobny wzorzec dotyczył psychoedukacji, treningu uważności i treningu poznawczego: korzyści pojawiały się w jednych ocenach, a w innych nie. Dlatego te metody warto traktować jako uzupełnienie leczenia, a nie jego zamiennik.
Neurofeedback to metoda, która brzmi obiecująco, ale w ADHD nie ma dobrych dowodów, że zmniejsza podstawowe objawy. Tam, gdzie oceniający nie wiedzieli, kto przeszedł trening, różnicy nie było.
Zanim sięgniesz po kolejną metodę zacznij od rzetelnej diagnozy i rozmowy ze specjalistą. To on pomoże ustalić, co w Waszej sytuacji ma sens, a co jest tylko obietnicą. Neurofeedback, jeśli już, traktuj jako ewentualny dodatek do leczenia, a nie jego zastępstwo.
Zapisz się do naszego newslettera, by otrzymywać informacje o nowych warsztatach, treningach i kursach oraz darmowych wydarzeniach w Centrum HarmonJa.
Gdynia
Aleja Zwycięstwa 250
Gdańsk
Politechniczna 9/7
Centrum Zdrowia Psychicznego HarmonJa spółka cywilna z siedzibą w Gdańsku (80-288), przy ul. Politechnicznej 9/7. NIP: 9571109611, REGON: 381203972. Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści oraz zdjęć zabronione. Obowiązek informacyjny przed wyrażeniem zgód na przetwarzanie danych (zobacz).
Realizacja: Plutowski.pl
Centrum
Znajdź nas na